17 grudnia 2025
Projekt dający nowe uprawnienia PIP w 2026 r. – rewolucja, na którą biznes nie jest gotowy
W Stałym Komitecie Rady Ministrów procedowany jest projekt nowelizacji ustawy o PIP, który przewiduje, że inspektorzy PIP będą mogli administracyjnie przekształcać umowy B2B i zlecenia w umowy o pracę, bez angażowania sądu na pierwszym etapie. To zmiana, która może wywołać efekt domina w podatkach, ZUS i całym systemie współpracy z kontraktorami.
Decyzja inspektora zamiast pozwu do sądu
Projekt zakłada, że okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać decyzję stwierdzającą istnienie stosunku pracy, jeżeli uzna, że współpraca spełnia kryteria z art. 22 §1 k.p. Stanie się tak wówczas, gdy inspektor stwierdzi, że kontraktor wykonuje pracę w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem rzekomego usługodawcy i stosując się do jego poleceń. Argumentem za uznaniem stosunku pracy będzie również ciągłość współpracy o takich cechach.
Co równie istotne – decyzja ma być natychmiast wykonalna, co oznacza, że od dnia doręczenia pracodawca będzie zobowiązany stosować przepisy prawa pracy (m.in. w zakresie ewidencji czasu pracy, urlopów, BHP, wynagrodzenia). Odwołanie nie wstrzymuje wykonania, choć GIP będzie mógł ten rygor uchylić.
Przekwalifikowanie nawet do 3 lat wstecz
Projekt zakłada, że inspektor może ustalić stosunek pracy za okres do trzech lat wstecz. W praktyce oznacza to konieczność rozliczenia zaległych składek ZUS, podatku dochodowego (w tym dokonania korekt wyboru formy opodatkowania kontraktora), korekt VAT (co wiązać się będzie także ze zwrotem VAT odliczonego przez usługobiorcę, a nadto sankcjami VAT u usługodawcy).
Dodatkowo zmiany w Ordynacji podatkowej i ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych przewidują zawieszenie biegu przedawnienia na czas postępowania odwoławczego, co w praktyce oznacza, że rozliczenia „wstecz” mogą sięgnąć zdecydowanie dalej niż trzy lata.
Kontrola PIP to dopiero początek
Nowelizacja usprawnia komunikację pomiędzy PIP, ZUS i KAS. Decyzja o przekwalifikowaniu, nawet nieostateczna, będzie dla organów podatkowych informacją, że rozliczenia firmy mogą być wadliwe. Powyższe będzie wiązało się z ryzykiem wszczęcia kontroli podatkowej lub składkowej bez czekania na finał sporu z PIP.
Zdalne kontrole, przesłuchania i oględziny
PIP wchodzi w erę cyfrowych narzędzi. Po wprowadzeniu zmian PIP ma mieć możliwość przeprowadzania zdalnych kontroli, przesłuchań oraz oględzin (maszyn, pomieszczeń czy stanowisk pracy). Omawiane zmiany zakładają również wprowadzenie obowiązku elektronicznego udostępniania dokumentacji. Powyższe oznacza zatem, co do zasady, szybsze kontrole i łatwiejsze docieranie przez PIP do potencjalnych dowodów.
Kary dla pracodawców – nawet do 90.000 zł
Projekt zakłada podwojenie niemal wszystkich sankcji za wykroczenia przeciwko prawom pracownika.
Dla przykładu – za zawarcie umowy cywilnoprawnej w warunkach etatu grozić będzie kara od 2.000 zł do 60.000 zł. Kara do 60.000 zł będzie również groziła pracodawcy za naruszenie zakazu dyskryminowania pracownika po wydaniu decyzji PIP. Zmiana przewiduje także dwukrotny wzrost sankcji za naruszenie BHP lub niewypłacenie wynagrodzeń.
Kogo PIP skontroluje w pierwszej kolejności?
Eksperci przewidują dwa możliwe scenariusze. Pierwszy z nich, „słusznościowy”, zakłada kontrole w branżach, w których B2B od lat jest nadużywane, takich jak budowlanka, logistyka, magazyny, sprzątanie oraz transport. Drugi, „finansowy”, przewiduje kontrole tam, gdzie B2B jest najczęściej stosowaną formą, zaś stawki są wysokie: w IT, finansach i bankowości, prawie i doradztwie, marketingu i mediach, e-commerce, HR oraz ochronie zdrowia.
Co z kontraktorami?
Kontraktorzy, których umowy zostaną przekwalifikowane: stracą prawo do kosztów podatkowych z działalności, mogą automatycznie „wpaść” w drugi próg podatkowy, a także stracą preferencje ZUS (np. mały ZUS, ulgę na start).
Co mogą zrobić firmy?
Już teraz zacząć przygotowywać się do nadchodzącej rewolucji. SDO Legal rekomenduje:
- dokonanie przeglądu wszystkich umów B2B i zleceń – szczególnie tych długoterminowych;
- przeprowadzenie audytu stosowanych obecnie procedur współpracy ze szczególnym uwzględnieniem miejsca świadczenia usług, zakresu nadzoru, dostępu do narzędzi oraz organizacji czasu pracy;
- doprecyzowanie modeli współpracy tak, by nie nosiły one cech stosunku pracy;
- przygotowanie dokumentów na potrzeby ewentualnej kontroli zdalnej;
- przeprowadzenie analizy skutków podatkowych (PIT, ZUS, VAT) dla obu stron;
- przygotowanie procedur, które wejdą w życie w sytuacji uznania przez PIP, że umowa B2B w rzeczywistości jest umową o pracę (np. procedur zmiany formy współpracy).
Zobacz również
28 stycznia 2026
Staż pod lupą ustawodawcy. Projekt ustawy, który porządkuje rynek stażowy
28 stycznia 2026

Projektowane zmiany w zakresie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy istotnie zwiększają ryzyka związane ze stosowaniem umów cywilnoprawnych i współpracy B2B. Kluczowe znaczenie będzie miało nie nazewnictwo umów, lecz faktyczny sposób ich wykonywania. Pracodawcy powinni już teraz podjąć działania weryfikacyjne i porządkujące, aby ograniczyć ryzyko administracyjnego stwierdzenia stosunku pracy przez PIP oraz wynikających z tego konsekwencji prawnych i finansowych.