5 maja 2026
Odpowiedzialność zarządu za zaległości podatkowe spółki – nowe zasady
Trwają prace nad projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej, która wprowadza nowe zasady przypisywania odpowiedzialności członkom zarządu za zobowiązania podatkowe spółek.
Kiedy zarząd odpowiada za długi podatkowe spółki?
Obecnie, odpowiedzialność członków zarządów spółek za zobowiązania ma charakter subsydiarny, czyli może wystąpić tylko w sytuacji gdy egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna – gdy spółka jest niewypłacalna.
Co istotne członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności jeśli wykaże, że w odpowiednim czasie podjął konkretne działania (np. złożył wniosek o upadłość lub restrukturyzację), brak takich działań nie jest zawiniony (np. w sytuacji ciężkiej choroby) albo wskaże majątek spółki pozwalający na spłatę zaległości w istotnej części.
W praktyce odpowiedzialność lub jej wyłączenie w zależności od stanu faktycznego opiera się na reakcji na pogarszającą się sytuację finansową spółki i współpracę w postępowaniu egzekucyjnym.
Co się zmieni?
Ustawodawca aktualnie pracuje nam zmianami Ordynacji podatkowej poprzez wyznaczenie zupełnie nowego kierunku w kształtowaniu odpowiedzialności członków zarządu spółek rozszerzając zakres osób ponoszących odpowiedzialność i stawiając na należytą staranność w działaniu.
Przede wszystkim na uwagę zasługuje fakt, że ustawodawca proponuje wprowadzenie definicji osoby zarządzającej podmiotem obejmującą poza osobami pełniącymi korporacyjnie funkcje zarządzające wskazuje również osoby które faktycznie, bezpośrednio lub pośrednio pełnią wykonują zadania z zakresu zarządzania.
Co więcej, osoba zarządzająca spółką nie ponosi odpowiedzialności w zakresie jakim wykaże, że dochowała należytej staranności w celu zapobieżenia powstaniu zaległości podatkowej lub podjęła działania, które doprowadziły do zmniejszenia wysokości zaległości w przeważającej części.
Ustawodawca proponuje, aby standard należytej staranności ustalać kazuistycznie przy uwzględnieniu kwalifikacji, wiedzy i umiejętności niezbędnych do pełnienia funkcji, przyjęcia odpowiedzialności za ogół spraw spółki przez osobę zarządzającą i wdrożenia w spółce skutecznego i adekwatnego ładu organizacyjnego gwarantującego prawidłowość realizacji obowiązków spółki z zakresu prawa podatkowego.
Jak wynika z uzasadnienia do projektowanych przepisów: „(…) Zastosowana technika legislacyjna opiera się na (…) odwróceniu ciężaru dowodu (…). poprzez zastosowanie domniemania, że skoro w danej spółce dopuszczono do powstania zaległości podatkowej, to osoby kierujące sprawami tej spółki nie dochowały należytej staranności w wykonywaniu swoich obowiązków. konsekwencji, w przypadku gdy w danym stanie faktycznym wystąpi element przedmiotowy (zaległość podatkowa spółki) oraz element podmiotowy (osoba zarządzająca spółką), między którymi zachodzi odpowiedni związek czasowy (§ 1 in fine), organ podatkowy wyda decyzję o odpowiedzialności osoby trzeciej za zaległości podatkowe spółki, chyba że to ta osoba, wykaże, że prowadząc sprawy spółki dochowała należytej staranności celem uniknięcia powstania zaległości podatkowej.”
SDO LEGAL rekomenduje:
Choć obecne przepisy dotyczące odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania podatkowe spółek budzą wątpliwości interpretacyjne i trudności praktyczne, wypracowana linia orzecznicza oraz praktyka stosowania prawa pozwalają w pewnym zakresie – na przewidywalność rozstrzygnięć. Kluczowe znaczenie mają dziś realne działania zarządu w obliczu pogarszającej się sytuacji finansowej spółki, właściwe rozpoznanie momentu niewypłacalności oraz aktywność w postępowaniach egzekucyjnych.
Nie zmienia to faktu, że członkowie zarządów już obecnie funkcjonują w warunkach istotnej niepewności – mierząc się m.in. z interpretacją przez organy „bezskuteczności egzekucji” lub „właściwego czasu” na podjęcie działań restrukturyzacyjnych. Dodatkowym wyzwaniem są trudności dowodowe, które po latach mogą praktycznie uniemożliwić skuteczne wykazanie przesłanek uwalniających od poniesienia odpowiedzialności.
Na tym tle projektowane zmiany w Ordynacja podatkowa budzą poważne obawy. Proponowane odejście od modelu subsydiarności na rzecz konstrukcji opartej na domniemaniu braku należytej staranności istotnie zupełnie zmienia oś odpowiedzialności. Szczególnie niebezpieczne w praktyce może okazać się założenie, że samo powstanie zaległości podatkowej implikuje brak staranności po stronie osób zarządzających.
Takie podejście abstrahuje od realiów funkcjonowania obrotu gospodarczego. W praktyce zaległości podatkowe często nie są efektem zaniedbań czy błędów zarządu, lecz konsekwencją zmieniających się przepisów oraz ich niejednolitej i ewoluującej interpretacji. Coraz częściej obserwuje się również zmiany linii interpretacyjnej dokonywane przez organy podatkowe z urzędu, a także rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Tymczasem projekt nie przewiduje wprost takich okoliczności jako przesłanek wyłączających odpowiedzialność.
W konsekwencji nowe regulacje mogą prowadzić do istotnego zwiększenia ryzyka osobistego członków zarządu oraz rozszerzenia odpowiedzialności na osoby faktycznie zarządzające spółką, nawet bez formalnego umocowania. Odwrócenie ciężaru dowodu i oparcie systemu na domniemaniach może w praktyce oznaczać znaczące utrudnienie obrony przed odpowiedzialnością – zwłaszcza w sytuacjach, w których przyczyny zaległości leżą poza realnym wpływem zarządzających.
Krótko mówiąc: choć obecny system nie jest wolny od wad, projektowane zmiany mogą nie tyle rozwiązać istniejące problemy, co wprowadzić nowy, znacznie bardziej rygorystyczny i potencjalnie niebezpieczny standard odpowiedzialności.
Zobacz również
